Stres na egzaminie na prawo jazdy: czy to wina systemu, czy braku doświadczenia?

Stres na egzaminie na prawo jazdy: czy to wina systemu, czy braku doświadczenia?

Czy zdarzyło Ci się, że mimo tygodni nauki, stres na egzaminie na prawo jazdy odebrał Ci pewność siebie i doprowadził do błędów? Wiele osób wpada w pułapkę paniki, obwiniając system, ale czy na pewno to tam leży problem? Okazuje się, że przyczyny mogą być znacznie głębsze i bardziej osobiste.

Badania sugerują, że Polska należy do krajów, gdzie najtrudniej jest zdać egzamin na prawo jazdy z powodu stresu. Ale czy jesteśmy skazani na porażkę, czy może po prostu nie rozumiemy, co tak naprawdę powoduje tę blokadę? W tym artykule odkryjemy, co leży u podstaw tego problemu i jak można go skutecznie pokonać.

Dlaczego stres bierze górę?

„Regitra” wskazuje na jedno: brak praktyki

Eglė Bačionytė z „Regitry” (litewskiego odpowiednika polskiego Wydziału Komunikacji, zajmującego się egzaminowaniem kierowców) zwraca uwagę, że badania, które umieściły Litwę w czołówce krajów generujących stres u przyszłych kierowców, opierały się na danych dotyczących wypadkowności, jakości dróg czy natężenia ruchu. Choć te czynniki mogą wpływać na poziom odczuwanego napięcia, Bačionytė podkreśla, że nie oddają one w pełni indywidualnej percepcji kierowców.

„Czy to może wpływać na poziom stresu podczas nauki jazdy? Myślę, że tak. Ale czy można to obiektywnie ocenić? Prawdopodobnie nie. Jedna osoba powie: „Naprawdę nie chcę zdawać egzaminu w deszczu”. Inna stwierdzi: „Właśnie w deszczu czuję się spokojniej, albo gdy tworzą się korki, bo wtedy wszyscy jadą wolniej”. Wszystko jest bardzo indywidualne. Wydaje mi się, że ci badacze nie przeprowadzali wywiadów z ludźmi na temat poziomu ich stresu, więc trudno oprzeć się tylko na tym” – komentuje E. Bačionytė.

Podkreśla, że odczuwanie stresu i niepokoju przez początkujących kierowców jest czymś normalnym. Egzamin na prawo jazdy to często jedno z pierwszych poważnych wyzwań w życiu, a nerwy nieraz pokrzyżują plany. Kluczem do sukcesu jest jednak zdobycie większej praktyki i pewności siebie.

„Pewność siebie przychodzi wtedy, gdy jesteś przygotowany, gdy wiesz, jak zdać te egzaminy. Część osób przychodzi na egzamin i mówi: „Przyszliśmy spróbować, może się uda”. Tego absolutnie nie zachęcamy. Zachęcamy do przyjścia wtedy, gdy ludzie czują się naprawdę przygotowani.”

Jak praktyka buduje pewność siebie?

  • Eksperci radzą: ćwicz w różnych warunkach – w dzień, wieczorem, w deszczu, przy słońcu.
  • Nie ograniczaj się: spróbuj jeździć różnymi trasami, a nawet z różnymi instruktorami czy członkami rodziny.
  • Celem jest automatyzacja czynności: podczas egzaminu płynne operowanie pedałami czy zmiana biegów powinno być niemal odruchowe.

Dzięki temu możesz skupić się na dynamicznie zmieniającej się sytuacji na drodze, która często jest źródłem stresu. Boisz się, że ktoś wyjedzie nagle z podporządkowanej drogi? **Regularna praktyka pozwoli Ci przewidywać potencjalne zagrożenia i reagować na nie ze spokojem.**

„Regitra” udostępnia również cenne materiały na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych. Znajdziesz tam odpowiedzi na nurtujące pytania, np. czy można słuchać muzyki podczas egzaminu, czy rozmawiać z egzaminatorem. Egzaminatorzy sami udzielają praktycznych wskazówek, dotyczących np. regulacji lusterek.

„Młody kierowca odczuwa duży stres z powodu niewiedzy. Kiedy wie czego się spodziewać, jak się zachować i co go czeka, jest znacznie odważniejszy.”

Czy instruktorzy widzą problem inaczej?

„Problem tkwi w braku dojrzałości”

Edita Vasaitienė, instruktorka jazdy z 29-letnim stażem, ma swoje zdanie na temat stresu na egzaminach. Zgadza się z przedstawicielami „Regitry” co do kluczowej roli braku praktycznych umiejętności i doświadczenia. Jednak jej zdaniem jest to symptom szerszego problemu – braku dojrzałości społecznej.

„Widzę ogromną regresję u osób uczących się. Kiedyś pewne rzeczy były oczywiste, teraz nawet po dziesięciokrotnym wyjaśnieniu, ludzie nie rozumieją ich automatycznie. Chcą algorytmu, który powie im, co dokładnie mają zrobić.”

Instruktorka uważa, że **problem leży w niedostatecznej ilości praktyki, a ta z kolei wynika z braku dojrzałości**. Osoby, którym nauka przychodzi łatwiej, chętnie ćwiczą więcej. Ci, którzy mają trudności, szybko tracą wiarę, że kolejna godzina coś zmieni. Tymczasem to właśnie więcej godzin praktyki mogłoby zdziałać cuda.

„Bardziej dojrzała osoba, która więcej widziała w życiu, inaczej podchodzi do takich spraw, łatwiej je traktuje. Albo wręcz przeciwnie – młody człowiek jest bardziej odważny. To bardzo indywidualne” – dodaje.

Metodyka nauczania kuleje?

Vasaitienė podchodzi sceptycznie do filmików instruktażowych pokazujących np. parkowanie. Twierdzi, że w praktyce jest to trudne do odtworzenia idealnie. Według niej, **prawdziwe umiejętności i redukcję stresu przynosi jedynie realne przebywanie w samochodzie, zmiana nauczycieli czy pojazdów oraz doświadczanie różnorodnych sytuacji na drodze.**

Instruktorka zauważa, że z biegiem lat ludziom przychodzi coraz trudniej nauczyć się jeździć. Osoby, które kiedyś rozumieli pewne rzeczy intuicyjnie, teraz potrzebują wielokrotnych wyjaśnień.

Jej zdaniem winę za ten stan rzeczy ponosi system edukacji, który przenosi swoje niedoskonałości na lekcje jazdy. Uczniowie często boją się eksperymentować i popełniać błędy, woląc gotowe rozwiązania zamiast analizy sytuacji.

„Uczeń pyta: „Ile mam kręcić kierownicą?” Mówię, że metodą prób. Nie chcą eksperymentować, boją się, nie chcą się mylić. Błąd jest dla nich złem. Z powodu tego umiejętność nie przychodzi od razu. Po prostu metodologia nauczania jest zła. A skąd się bierze? Ze szkoły, bo brakuje analizy.”

Podsumowując, choć system egzaminacyjny i warunki drogowe mogą mieć pewien wpływ na poziom stresu, kluczowym czynnikiem wydaje się być indywidualne przygotowanie, praktyka i pewność siebie, którą można zbudować tylko przez doświadczenie. Może warto spojrzeć na naukę jazdy nie tylko jako na zdobycie uprawnień, ale jako na proces budowania kompetencji i radzenia sobie z wyzwaniami?

A jakie są Twoje doświadczenia ze stresem na egzaminie na prawo jazdy? Czy czułeś/czułaś presję systemu, czy raczej własne bariery?

Przewijanie do góry