Dlaczego w sklepach promocje stają się gorsze? Zaskakujące zmiany w polityce cenowej Maximy

Dlaczego w sklepach promocje stają się gorsze? Zaskakujące zmiany w polityce cenowej Maximy

Czy zauważyłeś, że promocje w Twoim ulubionym sklepie spożywczym nie są już takie hojne jak kiedyś? Kiedyś 50% zniżki na bułki było normą, a teraz ledwo dobija do 40%. Sieć chwali się obniżkami, ale w rzeczywistości to nie ceny spadają, a kupony stają się uboższe. To skłania do refleksji – co tak naprawdę się dzieje z naszymi cenami?

Rewolucja cenowa czy sztuczka?

Na początku marca sieć sklepów „Maxima” ogłosiła spektakularną obniżkę cen na ponad 9 tysięcy produktów spożywczych. Miały one spaść nawet o 25%. Po tej zapowiedzi, wielu z nas spodziewało się realnych oszczędności. Jednak niedługo potem zgłosił się do nas zaniepokojony czytelnik, który zauważył subtelną, ale istotną zmianę w polityce rabatowej.

Gorzkie ciastko na koniec dnia

Po otrzymaniu sygnałów od klientów, zapytaliśmy o komentarz przedstawiciela „Maximy”, Titas Atraškevičius. Wyjaśnił, że codzienne świeże wypieki, które wieczorami sprzedawano z 50% rabatem, traktowane są nie tyle jako promocja, co jako sposób na pozbycie się resztek przed zamknięciem sklepu.

„To nie jest akcja mająca na celu przyciągnięcie klientów, ale środek do szybkiego wyprzedania pozostałości z wypieków” – powiedział Atraškevičius, podkreślając, że sprzedawane wieczorem produkty stanowią niewielki procent całości.

Jak obniżka cen wpływa na promocje?

Według przedstawiciela sieci, obniżenie wieczornych rabatów na wypieki do 40% jest bezpośrednim wynikiem tej „rewolucji cenowej”. Jednak teraz klienci mogą cieszyć się niższymi cenami tych produktów przez cały dzień, a nie tylko wieczorem, wybierając z pełnego asortymentu.

  • Zwykłe ceny pieczywa spadły o 15%. Na przykład, kanapka z szynką i serem jest teraz o 0,50 EUR tańsza, a kibiny o 0,20 EUR.
  • Przed obniżką wieczorowy rabat sprawiał, że cena słodkiej bułeczki z musem owocowym wynosiła 0,39 EUR (z pierwotnej 0,79 EUR). Teraz jej standardowa cena to 0,59 EUR, a wieczorem z 40% zniżką kupisz ją za 0,35 EUR.
  • Podobnie kibiny, które przed zmianami kosztowały 0,49 EUR (z 0,99 EUR), teraz standardowo kosztują 0,79 EUR, a wieczorem z rabatem 0,47 EUR.

„Dla klienta oznacza to często taką samą lub nawet lepszą cenę za ulubione wypieki” – twierdzi Atraškevičius. To pokazuje, że choć procentowy rabat wieczorem się zmniejszył, to pierwotna cena była korygowana w dół.

Kto korzysta na zmianach?

Sieć twierdzi, że obecnie co drugi produkt kupowany jest w normalnej cenie, a zmiany mają na celu codzienne obniżenie kosztów zakupów dla klientów, którzy nie chcą czekać na akcje. Rewolucja cenowa obejmuje kluczowe kategorie produktów, takie jak: nabiał, mięso, mrożone owoce i warzywa, oraz produkty spożywcze.

Wyjątkiem są kawa i gotowe dania, których ceny obniżono już wcześniej, a także napoje, żywność dla niemowląt i nowości w asortymencie.

A Ty, jak oceniasz ostatnie zmiany w polityce cenowej sklepów? Czy zauważyłeś podobne zjawiska w innych sieciach?

Przewijanie do góry