Ukraina wysłała "łowców dronów" na Bliski Wschód: "Będziemy pomagać jeszcze więcej"

Ukraina wysłała „łowców dronów” na Bliski Wschód: „Będziemy pomagać jeszcze więcej”

Cena ropy przekroczyła 100 dolarów za baryłkę, a Bliski Wschód staje się gorącym kotłem konfliktów. Po tym, jak Iran zaatakował rafinerię na Bahrajnie i próbował trafić w złoża ropy w ZEA, świat stanął na krawędzi kryzysu energetycznego. Ale w tej sytuacji pojawia się nieoczekiwany sojusznik – Ukraina.

Iran uderza, świat reaguje

W nocy z Teheranu wyleciały drony, które zaatakowały kluczową rafinerię na Bahrajnie, należącą do firmy „Bapco”. Gęste dymy unosiły się nad kompleksem, zmuszając firmę do ogłoszenia sytuacji force majeure. To nie pierwszy raz, kiedy Iran stosuje takie metody. Dzień wcześniej reżim zaatakował zakład odsalania wody na Bahrajnie, a także celował w dzielnice mieszkalne. Król Bahrajnu, Hamad bin Isa Al Khalifa, nazwał te działania „bezprecedensowymi i nieuzasadnionymi atakami”.

Bliski Wschód pod ostrzałem

Zjednoczone Emiraty Arabskie również zgłaszają próby ataku na swoje złoża ropy, choć miejscowym siłom obronnym udało się je odeprzeć. JAE doświadczają najwięcej irańskich ataków w regionie, głównie przy użyciu dronów. Pomimo codziennych uderzeń w cele w Iranie prowadzonych przez USA i Izrael, irańskie ataki dronami nie ustają.

Wszystko to dzieje się w czasie, gdy cena ropy stabilnie rośnie, przekraczając dziś 100 dolarów za baryłkę. Kraje G7 pilnie debatują nad uwolnieniem setek tysięcy baryłek ropy z rezerw strategicznych, aby obniżyć niekontrolowany wzrost cen.

Irackie zaprzeczenia i ukraińska pomoc

Iran oczywiście zaprzecza, jakoby prowadził działania skierowane przeciwko sąsiadom. „Nasza obrona nie powinna być postrzegana jako wrogość wobec krajów w regionie” – twierdzi iracki przedstawiciel Esmaeilis Baghaei.

Jednak rzeczywistość wygląda inaczej. Pierwsza ukraińska grupa specjalistów od zwalczania dronów już przybyła na Bliski Wschód, aby pomóc w obronie przed irańskimi zagrożeniami. Jak podają źródła, Ukraińcy już patrolują bazę wojskową USA w Jordanii.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił: „Staramy się pomagać. Czasami prezydent Donald Trump mnie krytykuje, ale moje podejście jest takie: jeśli widzicie, że krytyka rośnie, to znaczy, że będziemy pomagać jeszcze więcej”.

NATO wzmacnia obronę

W międzyczasie kraje NATO intensyfikują obronę na Cyprze. Turcja wysłała tam dodatkowe sześć myśliwców F-16 i systemy obrony powietrznej. Wygląda na to, że ta decyzja była bardzo trafna.

Właśnie w momencie, gdy na Cyprze przebywał prezydent Francji, Turcja ogłosiła zestrzelenie kolejnej irańskiej rakiety balistycznej nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego. To nie pierwszy taki przypadek – tydzień temu tamtejsze siły powietrzne po raz pierwszy ścigały irańską rakietę w tym samym regionie, sugerując, że mogła ona celować na Cypr.

Co sądzisz o rosnącym napięciu na Bliskim Wschodzie i zaangażowaniu Ukrainy w ten konflikt?

Autor: Tomas L.

Przewijanie do góry