Zbliża się 36. rocznica odrodzenia niepodległości Litwy, a profesor Vytautas Landsbergis dzieli się swoimi obawami. W wywiadzie dla „Dienos tema” podkreśla, że w obliczu globalnych niepokojów i narastających problemów międzynarodowych, Litwa jest dziś mniej bezpieczna niż wczoraj. Jego słowa budzą pytania: czy jako naród mamy fundamenty, które pozwolą nam oprzeć się nadchodzącym wyzwaniom i czy potrafimy docenić to, co już posiadamy?
Międzynarodowy chaos, czyli dlaczego Litwa jest mniej bezpieczna
Profesor Landsbergis z niepokojem obserwuje obecną sytuację na świecie. Jak sam przyznaje, minione lata, a zwłaszcza miesiące, przyniosły znaczące pogorszenie sytuacji międzynarodowej. To bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo jego ojczyzny.
Kryzys wartości: Chciwość i żądza władzy ponad prawem
Nie chodzi tu o zapomnienie lekcji historii po II wojnie światowej, gdzie prawo miało stać ponad siłą. Problem leży głębiej – w przywódcach, których działania napędzane są przez chciwość, żądzę władzy, ambicje i pychę. Jak twierdzi Landsbergis, człowiek stał się swoim największym wrogiem, zdolnym do samozniszczenia. Wszyscy to widzą, ale mało kto szuka drogi wyjścia z tego globalnego kryzysu.
Nierównowaga w świecie: Autokracje górą nad demokracjami?
Dziś obserwujemy, jak porządek świata oparty na prawie międzynarodowym się rozpada. Według politologów, jesteśmy świadkami sytuacji, w której więcej jest autokracji niż demokracji. Trzy czwarte ludzkości żyje w cieniu rządów jednostek lub wąskich grup interesów. Profesor Landsbergis zastanawia się, dlaczego taka forma rządów staje się akceptowalna dla ludzi, podczas gdy powinna być odrzucana.
Kryzys zaufania w instytucje: Kogo Litwini chcą bronić?
Demokratyczny barometr na Litwie wskazuje na niepokojące trendy. Zaufanie do instytucji politycznych spada, a nawet dotychczasowy bastion – urząd prezydenta – odnotowuje znaczące osłabienie. Profesor Landsbergis podziela obawy, że bez silnego, jednoczącego autorytetu, naród staje się podatny na zagrożenia. Z goryczą stwierdza: „Bardzo chciałbym, aby Litwa, Litwini, społeczeństwo litewskie mieli czym się pochwalić i co bronić, gdy nadejdzie niebezpieczeństwo.”
Jednakże, jak zauważa, powszechnie krąży opinia, że „wszyscy są do niczego i nie ma czego bronić”. To szkodliwe przekonanie podważa podstawy tożsamości narodowej i chęci do obrony własnego dobrobytu, bezpieczeństwa i spokoju.
Co dalej? Religia jako kompas w świecie chaosu?
W obliczu kryzysu zaufania do polityków, pojawia się pytanie o alternatywne drogi. Czy liderzy duchowi mogliby odegrać większą rolę w kształtowaniu ładu społecznego? Profesor Landsbergis sugeruje, że Kościół i inne wspólnoty religijne mogłyby wskazać drogę do bardziej zgodnego i harmonijnego życia. Dziś jednak, zamiast nauki o ponadczasowych wartościach, dominuje hasło „żyj życiem sukcesu”, które często sprowadza się do chciwości, pragnienia władzy i pogardy dla innych.
„Jeśli nie jesteś przy stole, jesteś daniem na tym stole”
W obliczu globalnych zmian, gdzie siła i interesy dominują nad prawem, mniejsze państwa są szczególnie narażone. Jak podkreśla kanclerz Niemiec Friedrich Merz, świat oparty na mocy jest niebezpieczny. Premier Kanady Mark Carney dodaje, że „jeśli nie jesteś przy stole, to jesteś daniem na tym stole”. To oznacza, że dla Litwy kluczowe jest budowanie sojuszy z tymi, którzy podzielają wartości pokoju i współpracy, a nie ulegają chciwości i destrukcji.
Wyzwanie demograficzne: Czy miłość jest lekarstwem na wymieranie?
Analitycy przewidują, że Litwa może stracić nawet ćwierć populacji w ciągu najbliższych ośmiu dekad. Profesor Landsbergis widzi prostą odpowiedź na ten problem – nie w „liczbach urodzeń”, ale w głębszym aspekcie: ilości miłości na planecie. Chęć posiadania potomstwa, troska o nie i poczucie bycia potrzebnym przez innych – to fundament, od którego zależy przetrwanie narodu i ludzkości.
Świętowanie czy troska? Czym jest prawdziwe pielęgnowanie wolności?
Zbliżając się do czwartej dekady odrodzonej niepodległości, pojawia się pytanie, czy Litwini potrafią już nie tylko wspominać, ale i świętować swoją wolność. Profesor Landsbergis z pewną dozą sceptycyzmu podchodzi do samego pojęcia „świętowania”, sugerując, że prawdziwe pielęgnowanie wolności polega na ciągłej trosce, rozwoju i radości z osiągnięć, a nie tylko na efemerycznych gestach. „To budowanie fundamentów, na których przetrwamy najtrudniejsze chwile,” podsumowuje.
Jakie są Twoje przemyślenia na temat bezpieczeństwa Litwy w dzisiejszym świecie? Czy uważasz, że mamy wystarczająco silne podstawy, by bronić naszej niepodległości?



