Czy kiedykolwiek czułeś się bezradny, próbując uzyskać niezbędną pomoc medyczną? Jeden z mieszkańców naszego regionu właśnie doświadczył czegoś, co nazwał „kpiną z systemu”. Okazało się, że droga do szpitala, która kiedyś była prosta i szybka, teraz stała się prawdziwym labiryntem biurokracji. Dlaczego tak się dzieje i co należy zrobić, aby uniknąć tej frustracji?
Koniec z prostotą: nowa odsłona transportu dla potrzebujących
Jeszcze niedawno w Kėdainiai (lub odpowiednim dla {country} mieście) funkcjonował sprawny system przewozu osób z niepełnosprawnościami. Wystarczyło zadzwonić, zamówić transport i już – pomoc przyjeżdżała, by zawieźć potrzebujących tam, gdzie musieli być. Wydawałoby się, że tak powinno być zawsze, prawda? Niestety, teraz procedura stała się koszmarnie skomplikowana.
Co się zmieniło? Wniosek, który musi przejść weryfikację
Mieszkaniec, który zwrócił się do redakcji, z rozgoryczeniem opowiada:
– Teraz, aby skorzystać zetakiego autobusu, najpierw muszę złożyć wniosek do urzędu gminy. Dopiero po jego rozpatrzeniu dowiem się, czy w ogóle mam prawo do tego transportu, czy nie!
To rodzi oczywisty problem: jak dostarczyć dokumenty do urzędu, skoro często bez tego transportu nie można się tam dostać? Mężczyzna podkreśla, że otrzymał cztery! stronnicze formularze do wypełnienia, które następnie musi osobiście złożyć. Jego gorzkie słowa doskonale oddają sens sytuacji: „To jest jakaś kpina!”. Czuje, że taka biurokracja może odciąć od niezbędnej pomocy wiele schorowanych osób.
Zmiany idą z nowymi przepisami
Skontaktowaliśmy się z Gintarė Vainauskienė, szefową działu wsparcia społecznego miejskiego urzędu Kėdainiai (lub odpowiedniego dla {country}). Wyjaśniła, że zmiany te wynikają z decyzji rady podjętych pod koniec 2025 roku. Zgodnie z nimi, organizację usług transportowych przejmuje Kėdainių bendruomenės socialinis centras (Centrum Społecznościowe Kėdainiai). Ich zadaniem jest zapewnienie i organizacja tej usługi dla mieszkańców rejonu.
Choć wcześniej z takiej formy transportu korzystało około tysiąca osób rocznie, obecnie usługa jest dopiero na początku fali. W tym roku wpłynęło 60 wniosków. Co ciekawe, Centrum samo jeszcze nie posiada własnego taboru do świadczenia tej usługi.
– Centrum planuje zakup pojazdów. Ich liczba będzie uzależniona od faktycznego zapotrzebowania – dodała szefowa działu.
Szacuje się, że samo utrzymanie etatów dla tej usługi będzie kosztować gminę około 78 tys. zł rocznie.
Jak złożyć wniosek, nie wychodząc z domu?
Kiedy pojawiają się obawy o trudność w składaniu dokumentów, przedstawicielka urzędu uspokaja: nie trzeba fizycznie udawać się do urzędu.
Wnioski może złożyć sam zainteresowany, członek rodziny lub opiekun. Można to zrobić w formie pisemnej, mailowej lub za pomocą innych środków komunikacji.
G. Vainauskienė wskazuje również rozwiązanie dla tych, którzy nie korzystają z nowych technologii, nie mają bliskich lub sami nie mogą dotrzeć do urzędu:
- Jeśli osoba mieszkająca na wsi nie jest w stanie samodzielnie złożyć wniosku w wyżej wymieniony sposób, może zwrócić się o pośrednictwo do pracowników socjalnych w swojej starostwie.
- Mieszkańcy miasta mogą zgłosić się do pracowników Centrum Społecznościowego.
Czy ta zmiana ułatwi czy utrudni dostęp do opieki medycznej? Podziel się swoją opinią w komentarzach!



