Zapomnij o marzeniach o białych świętach, jak z bajki. Zimowa aura i świąteczny klimat zdają się kpić z naszych oczekiwań, bo najnowsze prognozy meteorologiczne malują obraz zdecydowanie daleki od śnieżnych krajobrazów.
Polska, styczeń 2024. Zima tradycyjnie kojarzy się z mrozem, śniegiem i magiczną atmosferą świąt. Jednak klimatolodzy pospieszą z brutalną prawdą: tegoroczny grudzień zapowiada się… łagodniej niż zwykle. To oznacza jedną rzecz: jeśli liczyliście na białe święta, możecie być zmuszeni obejść się smakiem.
Co mówią eksperci o grudniowej aurze?
Naukowcy z Polskiego Towarzystwa Meteorologicznego analizują dane z Europejskiego Centrum Prognoz Średnich Okresów Pogody. Ich wnioski nie pozostawiają złudzeń.
- Średnia temperatura w grudniu może być nawet o 1 stopień Celsjusza wyższa od wieloletniej normy, wynoszącej około -1,1°C.
- Opady mogą być o 10% niższe niż zazwyczaj.
- Nie prognozuje się większych mrozów.
To wszystko składa się na obraz rozmrożonego końca roku. Jak zauważył jeden z klimatologów, „nie poczujemy niczego wyjątkowego”.
Dlaczego grudzień nie będzie biały?
Kluczem jest średnia temperatura. Jeśli oscyluje ona blisko zera, szansa na utrzymanie się pokrywy śnieżnej jest niewielka. Cieplejsze powietrze oznacza deszcz, a nie śnieg, zwłaszcza gdy notujemy delikatne plusy.
W mojej praktyce zawodowej często obserwuję, jak pogoda płata nam figle. Czasem jest zaskakująco ciepło, innym razem zimno, jakby na złość. Jednak obecna tendencja nie napawa optymizmem jeśli chodzi o świąteczny puch.
Czy Boże Narodzenie będzie zielone?
Choć trudno przewidzieć dokładną pogodę na konkretne dni świąt, ogólny trend wskazuje na… brak śniegu. Niektórzy meteorolodzy odwołują się nawet do ludowych przepowiedni. Jeśli spojrzymy na to, co działo się w listopadzie, który był wyraźnie cieplejszy od normy, to ten trend może się utrzymać.
W praktyce oznacza to, że krajobraz za oknem podczas Wigilii najprawdopodobniej będzie daleki od pocztówkowego. Zamiast białej pierzyny, możemy spodziewać się mokrej trawy lub nawet kałuż.
Praktyczna rada na niepewną zimę
Choć pogoda może nas rozczarować, warto wykorzystać ten czas na przemyślenie pewnych kwestii. Dłuższe wieczory to idealny moment na:
- Nadrabianie zaległości w lekturze.
- Spędzanie czasu z bliskimi przy aromatycznej herbacie.
- Planowanie wiosennych podróży.
Zamiast frustrować się brakiem śniegu, skupmy się na tym, co możemy kontrolować i co sprawia nam prawdziwą radość podczas zimowego okresu. Cieplejsza pogoda może być również dobrą okazją do dłuższych spacerów i podziwiania zimowej przyrody w nieco innej odsłonie.
A jaka jest Twoja prognoza na tegoroczne święta? Czy spodziewasz się białego puchu, czy raczej deszczu ze śniegiem?



