Od nowego roku szkolnego, czyli od 1 września, czeka nas rewolucja w kwestii usprawiedliwiania nieobecności uczniów. Zmiany są znaczące i mają na celu dokładniejsze monitorowanie frekwencji oraz zapewnienie, że każde dziecko jest objęte odpowiednią opieką. Jeśli do tej pory Twoje dziecko opuszczało lekcje bez wyraźnego powodu, warto, abyś dowiedział się, co się zmieni i kiedy możesz spodziewać się interwencji ze strony służb odpowiedzialnych za prawa dziecka.
Zmiany te wynikają z projektu rozporządzenia ministra edukacji, nauki i sportu, który ma wejść w życie już niebawem. Jego celem jest zapanowanie nad coraz częstszym zjawiskiem opuszczania zajęć przez uczniów. Nowe przepisy mają wprowadzić większą przejrzystość i odpowiedzialność, zarówno po stronie rodziców, jak i szkół.
Kiedy nieobecność jest USPRAWIEDNIONA?
Oficjalne powody, które uwzględni system
Od 1 września obecność na lekcjach będzie można usprawiedliwić na kilka sposobów. Pierwszym, kluczowym elementem, będzie choroba dziecka, ale tylko ta zarejestrowana w elektronicznym systemie e-zdrowia. Oznacza to, że samo twierdzenie o chorobie nie wystarczy – musi być potwierdzone wizytą u lekarza.
Dodatkowo, rodzice będą mogli usprawiedliwiać nieobecność dziecka z ważnych, osobistych powodów. Jest jednak limit: maksymalnie 5 dni w miesiącu. Pamiętaj, że jeśli przekroczysz ten limit, nawet usprawiedliwione wizyty lekarskie nie będą wliczać się do tych 5 dni, a dalsze nieobecności bez konkretnego powodu będą problemem.
- Choroba potwierdzona wizytą lekarską w systemie e-zdrowie.
- Ważne przyczyny osobiste, usprawiedliwiane przez rodziców (maksymalnie 5 dni w miesiącu).
Kiedy szkoła przymknie oko?
Istnieją również sytuacje, kiedy szkoła może bardziej elastycznie podejść do nieobecności. Dotyczy to między innymi:
- Ekstremalnych warunków pogodowych, które uniemożliwiają bezpieczne dotarcie do szkoły.
- Problemów z transportem publicznym lub innym środkiem lokomocji.
- Innych, nieprzewidzianych i niezależnych okoliczności.
- Udziału ucznia w zawodach sportowych, olimpiadach lub innych wydarzeniach organizowanych przez szkołę lub inne instytucje (w przypadku wydarzeń zewnętrznych, wymagane będą odpowiednie potwierdzenia).
Szkoła uwzględni również nieobecności uczniów, którzy muszą odwiedzić np. Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną czy Wydział Państwowej Służby Ochrony Praw Dziecka i Adopcji. Nic dziwnego, że nie będzie problemu z usprawiedliwieniem powrotu do domu w przypadku złego samopoczucia ucznia w szkole.
Wakacje w trakcie roku szkolnego? Teraz to problem
Pamiętaj, że nowe przepisy ograniczają możliwość wyjazdów na wakacje w trakcie roku szkolnego. Szkoły mają niewielką elastyczność, aby usprawiedliwiać kolejne dni opuszczone z powodu innych, obiektywnych potrzeb. Dotyczy to również sytuacji, gdy rodzice chcą skorzystać z tańszych biletów lotniczych do ciepłych krajów.
— Uczniowie mogą opuszczać lekcje tylko z ważnych przyczyn. W ciągu roku szkolnego jest wiele przerw dla dzieci, aby mogły odpocząć, a wtedy, kiedy trwa nauka – powinny uczęszczać do szkoły — podkreśla N. Barauskienė z Ministerstwa Edukacji, Nauki i Sportu.
Darius Mockus, prezes Stowarzyszenia Litewskich Gimnazjów, dodaje, że w praktyce oznacza to, iż rodzice będą mogli zabrać dzieci na wakacje jedynie na tydzień. Mogą sami usprawiedliwić 5 dni w miesiącu, ale w tym miesiącu nie będzie można usprawiedliwiać innych nieobecności, chyba że zdarzy się jakaś ważna, osobista sytuacja, jak śmierć bliskiej osoby.
— Rodzice mają możliwość usprawiedliwienia 5 dni sami. Nikt na Litwie nie sprawdzi, czy usprawiedliwiają chorobę, czy wyjazd na Kanary. Jeśli przekroczą 5 dni, to musi być choroba. A jeśli choroba, to rodzice muszą leczyć dziecko i zwrócić się do lekarzy – szkoła zobaczy w systemie e-zdrowie.lt, że była wizyta. To będzie oznaczać, że dziecko chorowało. Ale jeśli szkoły nie zobaczą wizyty u lekarza, to te lekcje, które przekraczają 5 dni, będą nieusprawiedliwione — wyjaśnia D. Mockus.
Kiedy alarm trafi do Służb Ochrony Praw Dziecka?
Jeśli Twoje dziecko nagminnie opuszcza lekcje bez uzasadnionego powodu, a Ty nie przekazujesz szkole żadnych informacji o długotrwałych chorobach, możesz spodziewać się ostrzeżenia od szkoły. Jeśli taka sytuacja się powtórzy, sprawą może zająć się szkolna komisja ds. dobrostanu dziecka.
Gdy te działania nie przyniosą skutku i uczeń trzykrotnie lub więcej razy w roku szkolnym opuści lekcje bez uzasadnionych przyczyn, szkoła zwróci się do międzyinstytucjonalnego koordynatora współpracy gminy w celu zapewnienia skoordynowanej pomocy rodzinie. W przypadku informacji o niedostatecznym zapewnieniu praw dziecka i jego najlepszych interesów, szkoła będzie musiała skontaktować się z Państwową Służbą Ochrony Praw Dziecka i Adopcji.
W najgorszym scenariuszu, gdy rodzice nie zapewnią dziecku prawa do nauki do 16 roku życia, mogą otrzymać ostrzeżenie, grzywnę administracyjną w wysokości 140-300 euro lub skierowanie na specjalistyczne kursy. Zazwyczaj najpierw jest ostrzeżenie, a dopiero potem kary.
Warto pamiętać, że powiązanie między uczęszczaniem na lekcje a osiągnięciami jest bardzo silne. Uczniowie opuszczający zajęcia zaczynają zostawać w tyle za procesem nauczania, co prowadzi do powstawania luk, które później trudno wypełnić.
Obecnie, niezależnie od tego, czy dziecko choruje, czy jest zdrowe, to rodzice usprawiedliwiają opuszczone lekcje. Pamiętaj, że od 1 września ta zasada ulegnie znaczącej zmianie.
Czy nowe przepisy pomogą w walce z absencją uczniów w Twojej ocenie?



