Słupki zaufania w dół: Skvernelis traci, socjaldemokraci na czele. Co mówią najnowsze badania?

Słupki zaufania w dół: Skvernelis traci, socjaldemokraci na czele. Co mówią najnowsze badania?

Jeszcze niedawno polityczna scena Litwy wydawała się stabilna, ale najnowsza sondażowa fala przynosi zaskakujące zmiany. Spadek zaufania do lidera Demokratų sąjungos „Vardan Lietuvos” jest gwałtowny i niepokojący, a jednocześnie jedna partia utrzymuje silną pozycję. Czy to zapowiedź nadchodzących przetasowań? Warto przyjrzeć się, jak zmieniają się nastroje społeczne i co te zmiany oznaczają dla przyszłości kraju.

Kto traci, a kto zyskuje?

Najnowsze badanie opinii publicznej, przeprowadzone przez firmę „Baltijos tyrimai” na zlecenie Eltos, pokazuje wyraźny trend. Zaufanie do byłego premiera i obecnego parlamentarzysty, Sauliausa Skvernelisa, spadło o aż 17 punktów procentowych w ciągu ostatniego miesiąca. Jest to znacząca zmiana, która zbiegła się w czasie z informacjami o jego statusie jako specjalnego świadka w sprawie korupcji w Państwowej Służbie Nasiennictwa Roślin. Jak zauważa Rasa Ališauskienė, szefowa „Baltijos tyrimai”, badanie przeprowadzono właśnie w okresie intensywnego omawiania tej kwestii w mediach, co bezpośrednio wpłynęło na oceny.

Były prezydent nadal na podium

Jednak nie wszyscy politycy odnotowali spadki. Na szczycie listy najbardziej cenionych postaci wciąż znajdują się byli prezydenci. Valdas Adamkus cieszy się największym zaufaniem (76%), a tuż za nim plasuje się Dalia Grybauskaitė (57%). To pokazuje, jak ważne dla społeczeństwa jest poczucie stabilności i doświadczenia.

Poparcie dla innych znanych postaci wygląda następująco:

  • Premjerė Ingrida Šimonytė: 46% pozytywnych ocen
  • Prezydent Gitanas Nausėda: 46% pozytywnych ocen
  • Dziennikarz Andrius Tapinas: 45% pozytywnych ocen
  • Minister Spraw Zagranicznych Kęstutis Budrys: 42% pozytywnych ocen
  • Tymczasowy lider LSDP, burmistrz Jonavy Mindaugas Sinkevičius: 41% pozytywnych ocen
  • Dziennikarz Edmundas Jakilaitis: 41% pozytywnych ocen
  • Poseł Valius Ąžuolas: 40% pozytywnych ocen

Warto zauważyć, że w porównaniu do lutego, ocena premiera Skvernelisa spadła znacząco, obejmując teraz 62% negatywnych ocen. Podobnie wypadają Gabrielius Landsbergis (74% negatywnych) i Vytautas Landsbergis (69% negatywnych). Wygląda na to, że społeczeństwo coraz baczniej przygląda się działaniom swoich przedstawicieli.

Kto wygrywa w wyścigu o wyborcze serca?

Jeśli chodzi o partie polityczne, tu sytuacja jest bardziej stabilna. Od miesiąca nie widać większych zmian. Na pierwszym miejscu, z poparciem 12,6%, utrzymują się rządzący socjaldemokraci (LSDP). Zaraz za nimi, z wynikiem 11,3%, znajduje się opozycyjna partia Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci (TS-LKD).

Kolejne miejsca zajmują:

  • Litewska Partia Chłopów i Zielonych (LVŽS): 9,4%
  • „Nemuno aušra”: 9,3%
  • Demokratų sąjunga „Vardan Lietuvos”: 8,7%
  • Ruch Liberałów: 5,9%

Partie te przekraczają próg 5% mandatów w Sejmie. Niestety, dla takich ugrupowań jak Partia Pracy (3,8%), Litewski Związek Polaków – Związek Rodzin Chrześcijańskich (2,9%) czy Partia Wolności (2,3%), parlamentarne progi wciąż wydają się odległe.

Co ciekawe, Rasa Ališauskienė podkreśla, że brak większych zmian w poparciu dla partii wynika z braku wydarzeń, które mogłyby drastycznie wpłynąć na zaufanie do całych ugrupowań. Częściej konsekwencje ponoszą sami politycy i liderzy, niż całe partie trzymające się swoich lojalnych wyborców.

Badanie przeprowadzono w dniach 19 lutego – 2 marca, na grupie 1014 dorosłych mieszkańców Litwy. Jak pokazują te dane, zmienność nastrojów politycznych jest realna, a społeczeństwo uważnie śledzi zarówno poczynania poszczególnych polityków, jak i siłę poszczególnych partii. Co sądzisz o tych wynikach? Czy są zgodne z Twoimi obserwacjami?

Przewijanie do góry