Wiadomość o odejściu 90-letniego Česlovo Norvaišy, legendarnego tancerza i trenera, zasmuciła całą litewską społeczność taneczną. W mediach społecznościowych jedno po drugim zaczęły pojawiać się pełne bólu wpisy, a znani Litwini z trudem dobierają słowa, mówiąc o tym, co znaczyło dla nich jego odejście.
Wspomnienia pełne łez i uznania
Śmierć Česlovo Norvaišy, ikonę litewskiego tańca, była nagłym i bolesnym ciosem. Jego wpływ na świat tańca sportowego był nieoceniony, a jego odejście pozostawiło pustkę w sercach wielu.
Głosy ze świata kultury i sztuki
W sieciach społecznościowych żal po stracie wyraził m.in. znany solista operowy Liudas Mikalauskas. Napisał on poruszające słowa:
„Wspaniały Česlovas… Zawsze była to wielka radość odebrać od niego telefon – czy to z okazji Wielkanocy, czy Bożego Narodzenia. Zawsze pełen optymizmu i dobrego humoru. Zawsze był dla mnie wzorem prawdziwej dżentelmeńskości i elegancji. Kowno bez niego będzie inne, bo miasto tej nocy straciło jeden ze swoich symboli. Zawsze podziwiałem jego sceniczne wyczucie. Nie raz brałem udział w organizowanym przez niego i Jūratė 'Złotym Tańcu’, a wszystkie utwory do śpiewania wybierał sam. Znajdował takie piosenki, których nawet nie słyszałem, i prosił, abym je koniecznie nauczył się śpiewać. Często wątpiłem, czy to na pewno zadziała, ale po występach zawsze musiałem przyznać – miał rację. Wspaniały sceniczny kawaler, który czuł publiczność i gorąco dążył do tego, aby taniec sportowy był nie tylko sportem, ale prawdziwą kulturą. Boże, przyjmij go w swoje ramiona…”
Do wspomnień dołączyła także tancerka Edita Gozzoli, krótko pisząc: „Niech ziemia ci lekką będzie, trenerze.”
Swoje smutne refleksje podzieliła również Eglė Straleckaitė. Tancerka napisała:
„Zawsze z pochwałami, z gratulacjami. Z portretami narysowanymi w ciągu kilku minut podczas picia kawy w kawiarni. Z dowcipami. Zawsze w dobrym nastroju. Dziękuję, trenerze! Bardzo smutno…
Aktor Aistis Mickevičius podzielił się swoimi wspomnieniami:
„W ten wiosenny poniedziałkowy wieczór nadszedł smutek po przeczytaniu, że do wieczności odszedł szanowny Česlovas Norvaiša.
Jūratė i Česlovas byli kiedyś bohaterami pierwszego odcinka programu Orestasa i Džildy Vaigauskai (magazynu lifestyle’owego) 'Legendy’ch Legend’.
Niech światła pamięć [towarzyszy] wiecznie żyjącemu Česlovasowi Norvaišai. Wyrazy współczucia dla szanownej Jūratė i rodziny.”
Przesłanie legendy przez uczniów
Przypomnijmy, że o tej stracie w poniedziałkowy wieczór na swoim koncie na Facebooku poinformował znany tancerz Andrius Kandelis. Swoim wpisem podzielił się również z czytelnikami portalu tv3.lt.
„Dziś litewska społeczność tańca sportowego straciła wyjątkowego człowieka. Do wieczności odszedł Česlovas Norvaiša – trener, nauczyciel, inspirator i prawdziwa legenda tańca sportowego. Dziękuję Panu za taniec, za inspirację i za wszystko, co Pan podarował litewskiemu światu tańca. Odpoczywaj w pokoju” – napisał A. Kandelis.
Ostatnie słowa i przesłanie dla przyszłości
Česlovas Norvaiša był nie tylko trenerem, ale także mentorem, który inspirował pokolenia tancerzy. Jego pasja do tańca i nieustanne dążenie do doskonałości były wzorem dla wszystkich, z którymi miał kontakt. Jego dziedzictwo będzie żyło dalej w sercach tych, których uczył i inspirował.
Choć Kowno i cała Litwa pogrążone są w żałobie, pamięć o legendarnym trenerze z pewnością pozostanie żywa. Jego wkład w rozwój tańca sportowego na Litwie jest niezaprzeczalny.
Jakie są Wasze najpiękniejsze wspomnienie związane z Česlovasem Norvaišą?



