Czy zdarzyło Ci się spotkać kogoś, kto korzysta z transportu medycznego, choć mógłby bez problemu wsiąść do zwykłego autobusu? Niestety, to częsty obrazek. Rząd podjął kroki, by zmienić tę sytuację i skierować cenne środki tam, gdzie są naprawdę potrzebne. Od teraz dostęp do usługi transportu pacjentów będzie znacznie bardziej ograniczony. Poznaj nowe kryteria i dowiedz się, czy nadal będziesz mógł z niej korzystać.
Dlaczego potrzebujemy zmian w organizacji transportu pacjentów?
Wyobraź sobie, że środki przeznaczone na pomoc najbardziej potrzebującym medycznego transportu trafiają do osób, które po prostu wolą komfort własnego samochodu lub wygodnego autobusu. Taka sytuacja nie jest rzadka. Niedawno rząd zatwierdził propozycję zaostrzenia przepisów dotyczących organizacji usług przewozu pacjentów. Celem jest zapewnienie, aby te ograniczone fundusze były wykorzystywane efektywnie i trafiały wyłącznie do tych osób, które ze względu na stan zdrowia obiektywnie nie są w stanie samodzielnie dotrzeć na leczenie.
Kto straci, a kto zyska na nowych zasadach?
Do tej pory nie istniały wystarczająco jasne kryteria, co często prowadziło do nadużyć. Nowe przepisy wprowadzają konkretne narzędzie oceny stanu pacjenta. Powszechnie stosowana skala Barthel, oceniająca codzienne czynności, będzie kluczowa. Tylko pacjenci z wynikiem poniżej 60 punktów będą mogli liczyć na transport medyczny. Oznacza to, że osoby, które mają niewielkie problemy z poruszaniem się, ale są w stanie korzystać z transportu publicznego, prawdopodobnie stracą tę możliwość.
Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że nowe zasady mają pomóc w racjonalnym wydatkowaniu środków. Chodzi o to, aby pacjenci w regionach, którzy mają realne trudności z dotarciem do placówki medycznej z powodu:
- stanu zdrowia,
- ograniczonej sprawności ruchowej,
- intensywnego leczenia,
- czynników społecznych lub ekonomicznych,
czyli tych, którzy naprawdę potrzebują wsparcia, mogli je otrzymać bez przeszkód. Z drugiej strony, w dużych miastach, gdzie transport publiczny jest dobrze rozwinięty, a firmy świadczące usługi przewozu pasażerów działają sprawnie, oczekuje się, że pacjenci będą korzystać właśnie z tych opcji.
Konkretne liczby i koszty: co warto wiedzieć?
Dane z ostatniego okresu pokazują, że usługa była szeroko wykorzystywana. Od lipca 2024 roku do końca ubiegłego roku wykonano ponad 65 tysięcy transportów. Wiele z nich (57%) dotyczyło specjalistycznych usług ambulatoryjnych, a 14% przypadło na pacjentów onkologicznych. Jednak to, co budzi największe zaniepokojenie, to średni koszt jednego transportu, który przekroczył 100 euro. Przy budżecie na 2026 rok wynoszącym ponad 9 milionów euro na tę usługę, staje się jasne, dlaczego potrzebne są zmiany.
Co to oznacza w praktyce?
Jeśli obecnie korzystasz z usług przewozu pacjentów, koniecznie sprawdź, jakie są nowe kryteria. Być może Twoja sytuacja zdrowotna nadal kwalifikuje Cię do odbioru, ale warto być świadomym zmian. Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że ta zmiana ma na celu przede wszystkim usprawnienie systemu i zapewnienie, że pomoc trafi do osób, które są w najbardziej krytycznej sytuacji.
Czy uważasz, że nowe, bardziej restrykcyjne kryteria są sprawiedliwe? A może miałeś/miałaś inne doświadczenia z transportem medycznym?



