Zastanawiasz się, jak cieszyć się pyszną rybą bez rujnowania domowego budżetu? Ceny niektórych gatunków morskich, jak na przykład szprotek, potrafią przyprawić o zawrót głowy. Jeszcze niedawno były one w zasięgu ręki, a dziś kilogram potrafi kosztować tyle, co solidny kawałek wołowiny. Sama byłam tym bardzo rozczarowana, bo uwielbiam pieczone ryby, a tradycyjne szprotki stały się luksusem, na który nie mogę sobie pozwolić. Na szczęście, po długich poszukiwaniach, odkryłam prawdziwy skarb – tanią rybę morską, która dorównuje szprotkom smakiem i teksturą, a po usmażeniu jest praktycznie nie do odróżnienia!
Zapomniana ryba, która kiedyś trafiała do kocich misek
Pamiętasz czasy, gdy niektóre gatunki ryb były spychane na margines, przeznaczone głównie do karmienia zwierząt domowych? To właśnie spotkało rybę, o której chcę Ci dzisiaj opowiedzieć. W czasach PRL-u była ona traktowana po macoszemu, a dziś, gdy ceny szprotek szybują w górę, okazuje się być ich idealnym, ekonomicznym zastępcą. Kiedyś obie te ryby mieściły się mniej więcej w tym samym przedziale cenowym, około kilkunastu złotych za kilogram. Jednak ostatnio szprotki zaliczyły gigantyczny skok cenowy, podczas gdy ta „zapomniana” ryba pozostała przystępna, może tylko z niewielkim wzrostem ceny.
Poznaj mojego nowego bohatera: Putassu
Mowa o rybie morskiej o nazwie putassu. To właśnie ten gatunek całkowicie zastąpił moje dotychczasowe ulubione szprotki w moim gotowaniu. Piecząc ją dokładnie tak samo, uzyskuję równie wyśmienite rezultaty. Od kiedy odkryłam putassu, nawet nie tęsknię za drogimi szprotkami. Jest to ryba, która bez problemu powinna być dostępna w większości sklepów rybnych lub marketach z dobrze zaopatrzoną sekcją rybną, często w cenie nieprzekraczającej 5 złotych za kilogram w świeżo mrożonej formie.
Jak przygotować idealne, chrupiące putassu?
Przygotowanie jest proste i szybkie. Zapewniam Cię, że efekt końcowy zachwyci nawet najbardziej wymagających smakoszy. Oto co będzie Ci potrzebne:
- Świeżo mrożone putassu – 1 kg
- Mąka pszenna – 2 garści
- Sól – do smaku
- Pieprz czarny – do smaku
- Ulubione przyprawy do ryb – do smaku
- Olej roślinny – do smażenia
Krok po kroku do rybnej uczty
Oto, jak w kilku prostych krokach wyczarujesz pyszną rybę:
- Odmrażanie i przygotowanie ryby: Dokładnie rozmroź ryby, a następnie oczyść je. Usuń głowy i ogony. Bardzo ważne jest, aby usunąć czarną błonkę wyścielającą wnętrze brzucha – nadaje ona gorzkawy posmak. Każdą rybę dokładnie osusz ręcznikiem papierowym.
- Panierka w nowym wydaniu: W czystej i suchej plastikowej torebce przygotuj mieszankę mąki, soli, pieprzu i przypraw. Od lat, gdy obtaczam ryby, mięso czy kurczaka, robię to właśnie w ten sposób. Jest to nieporównywalnie czystsze i wygodniejsze rozwiązanie. Panierka nie osypuje się masowo, a sprzątanie jest minimalne.
- Panierowanie: Przełóż przygotowane putassu do torebki z mąką. Zamknij ją szczelnie i energicznie potrząsaj, aby każda ryba została równomiernie pokryta panierką.
- Smażenie: Na patelni rozgrzej sporą ilość oleju roślinnego do temperatury maksymalnej. Układaj ryby pojedynczą warstwą – nie przepełniaj patelni. Smaż z każdej strony na złoty kolor.
I oto jest – Twoja pyszna, chrupiąca ryba, która nic nie kosztuje! To ekonomiczne rozwiązanie, które wcale nie ustępuje droższym alternatywom.
Czy lubisz pieczone ryby morskie w tej odsłonie? Podziel się swoimi wrażeniami w komentarzach poniżej!



