Zastanawiałeś się kiedyś, jak wielką siłę potrafi mieć miłość, która przychodzi niespodziewanie? To pytanie zadaje sobie wielu, a profesjonalny tancerz i choreograf Deividas Meškauskas właśnie odkłada na bok swoje dotychczasowe życie, aby napisać nowy rozdział. W rozmowie, która wstrząsnęła nawet wieloletnich fanów, Deividas uchylił rąbka tajemnicy na temat swojej nowej wybranki, Asty, planów na przyszłość i tego, jak głębokie zmiany zaszły w jego świecie.
Taniec jako lekarstwo na wszystko
Deividas Meškauskas to postać, która od lat błyszczy na parkietach i scenach. Jego kariera to pasmo sukcesów w telewizyjnych projektach tanecznych, a dziś swoje umiejętności przekazuje innym, prowadząc warsztaty na wieczorach panieńskich czy pomagając nowożeńcom stworzyć ich pierwszy taniec. Choć świat sportowego tańca towarzyskiego to jego korzenie, Deividas śmiało eksploruje inne style, zwłaszcza latynoamerykańskie.
Ale czy tak intensywne zaangażowanie w taniec nie bywa męczące? Czy kiedykolwiek myślał o zmianie profesji?
Kiedy zwątpienie ustępuje miejsca pasji
„Szczerze mówiąc, zdarzają się momenty, gdy niczego nie chcesz i zastanawiasz się, co dalej, bo czy będę tańczył całe życie?” – przyznaje Deividas. „Jednak wystarczy jedna prywatna lekcja, nawet gdy czujesz się źle lub masz gorszy nastrój, a wszystko wraca do normy. Taniec to nie tylko ruch, to sport, w którym muzyka rezonuje z choreografią i tworzy niesamowite uczucie. Wtedy wszelkie wątpliwości znikają.”
To właśnie ta niesamowita moc tańca sprawia, że Deividas wraca do formy po chwilach zwątpienia. Jak sam mówi, jeden taniec potrafi go odrodzić.
Powrót do telewizji?
Czy tęskni za blaskiem telewizyjnych kamer i wielkich projektów? Deividas zdradził, że z chęcią wróciłby do udziału w tanecznym show, tym razem jednak nie jako profesjonalista, a jako uczestnik. Z zainteresowaniem obserwuje obecne produkcje, takie jak „Salsamanai” w telewizji TV3.
Relacje z matkami dzieci
Drogi Deividasa krzyżowały się z kilkoma znanymi kobietami. W przeszłości był zaręczony z piosenkarką Rūtą Ščiogolevaitė, z którą ma syna Adomą. Z kolei z aktorką Inetą Stasiulytė, z którą stworzył związek przez dekadę, ma córkę Freję. Po rozstaniu z każdą z nich, Deividas podkreśla, że ceni sobie dobre relacje, ponieważ priorytetem jest dla niego szczęście dzieci i widok rodziców w dobrych stosunkach.
Wyjątkowa więź z córką
„Długo nie wiedziałem, co to znaczy mieć córkę, bo w mojej rodzinie byli sami mężczyźni. A gdy się urodziła, wszystko stało się proste i jasne. Tata po prostu rozpływa się, gdy ona go przytuli” – wspomina z uśmiechem.
Relacja z jego szesnastoletnim synem, Adomem, jest inna, dojrzalsza. Deividas cieszy się z jego rosnącej samodzielności, ale przede wszystkim pielęgnuje silną więź emocjonalną.
Szczere rozmowy z dorastającym synem
„Kiedy mu się coś nie udało, zaczął mnie pytać, dlaczego rozstałem się z jego mamą. Dlaczego tak się stało i co mogłem zrobić inaczej. To była dla mnie niezwykle ciekawa dyskusja. Szczerze cieszyłem się, że syn interesuje się tym i pyta” – mówi Deividas, podkreślając wagę otwartości w relacji z nastolatkiem.
Nowa miłość – Asta
A jak układa się życie uczuciowe Deividasa obecnie? Bardzo dobrze, bo jego serce skradła Asta. Jak doszło do tego spotkania?
Miłość z innej bajki
„Jeśli wcześniej kobiety pojawiały się w moim życiu poprzez taniec, były związane ze sceną, to Asta jest zupełnie z innej bajki. Nie ma nic wspólnego z tańcem ani z show-biznesem. To dla mnie pierwszy taki związek, gdzie partnerka jest spoza mojego środowiska” – wyjaśnia Deividas.
Para poznała się przez aplikację randkową. Długie rozmowy telefoniczne i wirtualne wymiany zdań trwały miesiącami, ponieważ Asta mieszka poza Wilnem. Po kilku miesiącach „wirtualnej” znajomości, w końcu zdecydowali się na pierwsze spotkanie.
Plany na przyszłość i nieoczekiwany przedmiot
Co w Astie tak bardzo urzekło Deividasa? Jakie zmiany czekają parę, które wpłyną na ich relację? Czy Deividas, który nigdy nie był żonaty, zdecyduje się na ten krok? W programie można było również zobaczyć, jaki zaskakujący przedmiot Deividas przyniósł do studia, czym rozbawił prowadzącą.
A Ty, jakie masz doświadczenia z miłością, która przychodzi z zaskoczenia lub z zupełnie innego świata? Podziel się w komentarzu!



